Stałe koszty

Marina, załoga, ubezpieczenie — trzy koszty, które zaskakują

Tomasz Wrzesiński · broker, Monaco · 30 maja 2026 · 5 min

Serwis można przewidzieć. Paliwo zależy od Ciebie. Ale są trzy pozycje, które nowych właścicieli zaskakują najczęściej — bo płacisz je niezależnie od tego, czy w danym roku w ogóle wypłynąłeś.

1. Marina — lokalizacja to wszystko

Postój w Monaco czy Porto Cervo to zupełnie inny rząd cen niż marina w Chorwacji czy Grecji. Za premium miejsce w szczycie sezonu na Lazurowym Wybrzeżu zapłacisz wielokrotność tego, co za całoroczny postój w mniej prestiżowej lokalizacji. Decyzja „gdzie trzymam jacht" potrafi zmienić roczny budżet bardziej niż wybór samego modelu.

2. Załoga — próg 24 metrów

Poniżej ~24 metrów wielu właścicieli radzi sobie samodzielnie lub z dochodzącą obsługą. Powyżej — kapitan i załoga stają się standardem, a to pensje, zakwaterowanie, szkolenia i ubezpieczenia. Przy większych jednostkach załoga potrafi być największą pojedynczą pozycją rocznego OPEX.

Im większy jacht, tym mniej płacisz za jacht, a coraz więcej za ludzi, którzy nim się zajmują.

3. Ubezpieczenie — orientacyjnie 1–1,5% wartości

Składka zależy od wartości, wieku, akwenu pływania i historii. Dla jednostki za 2 mln euro to rząd 20–30 tys. euro rocznie. Warto porównywać oferty i dopasować zakres do realnego sposobu użytkowania — nie przepłacać za strefy, w których i tak nie pływasz.

Jak nad tym zapanować

Policz wszystko razem w kalkulatorze kosztów, a po indywidualny budżet dla konkretnego jachtu napisz do mnie.

Tomasz Wrzesiński — niezależny broker jachtów luksusowych z Monaco, 20+ lat doświadczenia.
tomaszwrzesinski.com · W Yachts · YouTube